wiersz
W poszukiwaniu własnych śladów.
Ileż to razy jeszcze trzeba będzie uwierzyć, By wiarę swą znowu porzucić?! Ile smutnych historii odnaleźć, By szczęście wreszcie dogonić?! I marzyć, że szczęście własne Nie jest aż tak bardzo kruche... Że wszystko, co dobre i piękne, Wciąż jeszcze przed nami... Ileż to dróg trzeba jeszcze przebyć? I z ilu ścieżek zawrócić? By odnaleźć własne ślady Utkane w nić pajęczą... Złotą i piękną, A jednak tak bardzo delikatną, Że strach jej dotknąć, By nie okazała się tylko złudzeniem, By była nie tylko marzeniem, By mogła być wreszcie spełnieniem.